Archiwum

leba

Późnym wieczorem 14 maja uczniowie klas II a, III b i III c z nauczycielami: Jadwigą Mętel, Renatą Bigą–Szostek, Katarzyną Zdeb i Agnieszką Kierońską wybrali się nad Morze Bałtyckie. Miasto Łeba znane jest z pięknych plaż i kąpielisk, portu morskiego oraz zadbanych, malowniczych deptaków i mnóstwa turystów.

Podczas pobytu w tym nadmorskim kurorcie dzieci spędzały dużo czasu na plaży. Pogoda sprzyjała zajęciom plażowym, podczas których powstało wiele ciekawych budowli z piasku i dzieciaki złapały pierwszą, morską opaleniznę.

W czasie pobytu w Łebie mali turyści odwiedzili wiele ciekawych miejsc. Pierwszym z nich był Sea Park w Sarbsku. Jedyne takie miejsce w Polsce, związane tematycznie z fauną i florą mórz i oceanów, a także z kulturą i historią Pomorza. Największe wrażenie na uczestnikach wycieczki zrobiły urocze foki szare oraz ich przepiękne kuzynki uchatki kalifornijskie, które sprytnie wykonywały sztuczki z piłkami, kółkami ringo, aportowały swoim opiekunom jak pieski, śpiewały do mikrofonu oraz biły brawo. Wizyta w Oceanarium Prehistorycznym dostarczyła dzieciom wielu wiadomości o podwodnych stworach żyjących miliony lat temu. Niezwykłe dla wszystkich było przeżycie ataku rekina uderzającego w szybę, która pęka i woda zrasza uczestników tego spektaklu Dzieci oglądały makiety zwierząt wodnych i park miniatur latarni morskich. Podsumowaniem pobytu w tym ciekawym miejscu były zabawy w parku zręcznościowo-linowym oraz zakupienie niezbędnych pamiątek.

Kolejna wycieczka do Trójmiasta dała dzieciom okazję do zwiedzenia okrętu –muzeum ORP „Błyskawica – niszczyciela typu Grom, przycumowanego przy Skwerze Kościuszki w Gdyni. Jest to jedyny ocalały polski okręt zbudowany przed II wojną światową oraz najstarszy na świecie wciąż istniejący niszczyciel. W Sopocie reprezentacyjnym deptakiem im. Bohaterów Monte Cassino dzieci doszły do molo. To najdłuższe drewniane molo w Europie. Ma około pół kilometra długości. Następnie uczniowie zwiedzili jedno z najpiękniejszych i najstarszych, polskich miast – Gdańsk. Zobaczyli najważniejsze zabytki Gdańska: Ratusz, Dwór Artusa, Żurawia nad Motławą, Kościół Mariacki. Podziwiali bogato zdobione kamieniczki przy ul. Długi Targ, Fontannę Neptuna oraz spacerowali Drogą Królewską.

Wielką atrakcją dla wszystkich była wycieczka na ruchome wydmy do Słowińskiego Parku Narodowego. Tam dzieci mogły zaobserwować jeden z rodzajów wydm piaskowych. Zjawisko ruchomej wydmy charakteryzuje się tym, że mniejsze ziarna, występujące w niewielkich ilościach w piasku nadmorskim, są zwiewane ze szczytu. Ciągłe przesypywanie się ziaren piasku powoduje stopniowe przemieszczanie się szczytów wydm zgodnie z kierunkiem wiatrów.

Ciekawym doświadczeniem dla dzieci była wizyta w Parku Jurajskim, przepięknie położonym na obszarze 20 hektarów, wśród lasów, stawów i trzęsawisk. Podczas spaceru uroczymi ścieżkami poznawały prehistoryczne gady. W mini ZOO z zaciekawieniem oglądały współczesne zwierzęta: daniele, kozy, osiołki, lamy, owce, jelenie, kucyki i wiele innych. W Parku Dinozaurów było też coś dla fanów motoryzacji, którzy mogli spróbować swoich sił, poruszając się „z prędkością światła” pojazdem Flinstonów.

Podczas pobytu w Ośrodku Kolonijno – Wczasowym „Słoneczko” dzieci chętnie korzystały z boisk, placu zabaw, siłowni na świeżym powietrzu, olbrzymiej trampoliny, parku linowego oraz jeździły na gokartach. Na pewno na nudę nikt nie narzekał.

W drodze powrotnej uczestnicy „zielonej szkoły” odwiedzili latarnię morską Stilo. Wieża latarni położona jest na wierzchołku wydmy, odległej około 1000 m od morza. Wyjście na taras widokowy na szczycie latarni był dla większości wielkim wyczynem. Z góry roztaczał się przepiękny widok na zielone, sosnowe lasy, nadmorskie plaże i błękitną taflę morza.

Następnie zwiedzili niezwykłe miejsce-- Szymbark, a w nim dom do góry nogami – dom stojący na dachu. Symbol naszych czasów - świata pełnego sprzeczności i zagrożeń. Krótki pobyt w domu do góry nogami powoduje zaburzenie zmysłu równowagi. W Szymbarku „koloniści” odwiedzili Bunkier Gryfa Pomorskiego - rekonstrukcję bunkra tajnej organizacji wojskowej Gryf Pomorski. W całkowitej ciemności wysłuchali odgłosów wojny- symulacji nalotu lotniczego. Dwuminutowy, podziemny seans zrobił na wszystkich niezapomniane wrażenie, podobnie jak Dom Sybiraka. Ciekawostką Szymbarku jest najdłuższa deska świata - 46 m 53cm, Stół Noblisty im. Lecha Wałęsy oraz największy fortepian świata, na którym przepięknie zagrał Adaś Florkowski z III c.

Ta niecodzienna wyprawa nad polskie morze była dla wszystkich bardzo interesująca i dostarczyła wielu miłych wrażeń oraz nowych doświadczeń. (RB)